Jak jest z polskim sportem?
To pytanie należy postawić sobie jeśli Polska, 40 milionowy kraj, w którym na pewno nie ma mniej talentów np. piłkarskich, niż w Czechach, Włoszech itp., marzy o tym być w pełni dumnym ze swoich reprezentantów.
Ostatnio dumą napawały wyczyny naszych herosów, czyli medalistów ostatnich Mistrzostw Świata w Berlinie, z których większość przebyła niełatwą drogę na szczyt, walcząc nie tylko z przeciwnikami, ale również brakiem pieniędzy, sprzętu, miejsc treningu i wielu innych rzeczy. Jak wspomniała Anna Rogowska, mistrzyni świata, podczas śniadania z premierem, Niemcy mają 100 hal lekkoatletycznych, a Polska jedną. O czymś to świadczy.
Wśród innych sportów jest podobnie, tylko, że tam często bez odpowiedniej infrastruktury i ludzi, nie można trenować na wysokim poziomie. O tym jak ważny jest regularny, wymagający trening przekonał nas Marcin Gortat, który gdy znalazł się w NBA, musiał pracować tak ciężko, że jak sam wspominał, nieraz ze zmęczenia dostawał drgawek. Jednak dzięki temu, jest teraz najbardziej znanym polskim koszykarzem i najlepszym graczem reprezentacji. Chociaż koszykówka, sportem narodowym w Polsce nigdy nie była, to nasza drużyna mogłaby osiągać znacznie większe sukcesy, zamiast podpierać się obcokrajowcami z przyznanym niedawno paszportem.
O piłce nożnej szkoda wspominać… W tym miejscu należy się zatrzymać, pochylić głowę i uczcić tych wszystkich kibiców, w których co mecz odżywają nadzieję, że wrócimy do pamiętnych czasów gdy nasza reprezentacja odnosiła sukcesy. Nie wdając się w szczegóły wystarczy zaznaczyć kilka ciekawostek:
- Mistrz Polski odpadł w tym roku z eliminacji do Ligi Mistrzów, z drużyną, która istnieje od 11 lat i jeszcze nigdy nie przeszła II rundy tych właśnie eliminacji,
- ostatnie występy na wielkich imprezach polskiej reprezentacji, można skomentować jednym żartem: "Polacy grają na mistrzostwach 3 mecze: mecz otwarcia, mecz o wszystko i mecz o honor",
- w polskiej lidze od gry na boisku ciekawsze są rozgrywki na wysoki szczeblach PZPN, rozprawy sądowe, degradacje, aresztowania.
Największą chlubą, jeśli chodzi o siatkówkę jest nasza liga. W zespołach takich jak Skra Bełchatów, Jastrzębski Węgiel, Asseco Resovia, AZS UWM Olsztyn oraz innych gra coraz więcej obcokrajowców, którzy przyjeżdżają do Polski, aby rozwijać swoje umiejętności. Organizacyjnie przewyższamy zarówno ligę włoską oraz rosyjską. Na trybunach zawsze pojawia się tłum kibiców, którzy potrafią docenić prawdziwy sport i dobrą zabawę.
Nasi lekkoatleci, mieli trochę szczęścia, które jest w sporcie potrzebne, ale ich wysiłek i chart ducha, należy chwalić, a żeby ich sukcesy powtarzały się, trzeba im również zapewnić odpowiednie warunki, bo jest to jedyna gwarancja osiągania regularnych wyników na światowym poziomie.
Zapraszam na blog wakacje-festiwale.com.
---
Artykuł pochodzi z serwisu Publikuj.org.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz